Chrzest z Nieba

Chrzest to akt natychmiastowego dopełnienia osobistej wiary w Pana Jezusa Chrystusa przez zanurzenie w wodzie. Zgodnie z obietnicą Pana Jezusa wtedy rodzimy się na nowo, dostępujemy zbawienia duszy i możemy z nadzieją oczekiwać na odkupienie naszego ciała i przyjęcie do nieba. Do nieba nic nieczystego, skażonego grzechem nie wejdzie. Chrzest przez naszą wiarę oczyszcza nas z grzechu, sprowadza łaskę i Boże błogosławieństwo i ratuje od kary piekła. Wszystkie ludzkie tradycje religijne są tu bezużyteczne, choćby tworzone w najlepszej wierze.

W Ewangelii Jana Pan Jezus naucza :

Ew. Jana 3:3-7

3. Odpowiadając Jezus, rzekł mu: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego.

4. Rzekł mu Nikodem: Jakże się może człowiek narodzić, gdy jest stary? Czyż może powtórnie wejść do łona matki swojej i urodzić się?

5. Odpowiedział Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do Królestwa Bożego.

6. Co się narodziło z ciała, ciałem jest, a co się narodziło z Ducha, duchem jest.

7. Nie dziw się, że ci powiedziałem: Musicie się na nowo narodzić.

Tutaj Pan Jezus, Syn Boży objawia nam coś wielkiego - że możemy osiągnąć zbawienie nie przez dobre życie i własne staranie, ale przez odrodzenie się w Duchu Świętym (przez osobistą wiarę i odwrócenie od grzechu - pokutę) oraz wodę (chrzest przez zanurzenie).

Rzym. 10:9

Bo jeśli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wzbudził go z martwych, zbawiony będziesz.

Wiara jest osobistą wewnętrzną decyzją ale życie duchowe zaczyna się dopiero od praktycznego kroku – chrztu przez zanurzenie. Dlatego też chrztowi a nie emocjom czy aktowi wewnętrznej decyzji dla Jezusa towarzyszy częściej duchowa opozycja wewnątrz nas począwszy, wątpliwości a potem ataki na naszą decyzję z zewnątrz. Chrzest czyni z nas osobę, która swoją wiarą zdolna jest zmieniać świat wkoło siebie i staje sie zagrożeniem dla sił zła. Jednak uczeń, który nie wypełnia tak prostego polecenia jakim jest chrzest, ma wszelkie szanse być dalej być nieposłusznym Bogu, w rezultacie gubiąc jedyną drogę jaką jest Jezus i nie odnajduje drogi do nieba. Bóg nie będzie naciskał, jeśli znasz prawdę Słowa, to ono samo będzie ciebie sądzić (Ew. Jana 12:48). Szeroka i spokojna droga wiedzie na wieczne zatracenie. Dlatego dziś wszelką ufność połóż w Bogu i Jego Słowie a nie czymkolwiek innym.

Spójrzmy najpierw na chrzest Jana.

Mat. 3:6 I byli chrzczeni przezeń w rzece Jordanie, wyznając grzechy swoje.

Dz.Ap. 19:3-4

3. Tedy rzekł: Jak więc zostaliście ochrzczeni? A oni rzekli: Chrztem Janowym.

4. Paweł zaś rzekł: Jan chrzcił chrztem upamiętania i mówił ludowi, żeby uwierzyli w tego, który przyjdzie po nim, to jest w Jezusa.

Jan Chrzciciel przygotowywał drogę zbawienia przez prowadzenie ludu do nawrócenia z drogi grzechu przez jego dokładną definicję, co było krokiem do przyjęcia zbawienia w Jezusie Chrystusie.

Dzisiaj odpowiedz proszę na pytanie, jakie Pan Jezus zadał kapłanom i starszym (liderom) :

Skąd był chrzest Jana? Z nieba czy z ludzi? A oni rozważali to sami w sobie, mówiąc: Jeśli powiemy, że z nieba, rzeknie nam: Czemu więc nie uwierzyliście mu? (Mat. 21:25)

Dziś nadal wiele osób ma problem z tym samym pytaniem. Wezwanie do chrztu domaga się natychmiastowego działania zgodnego z wiarą a ponieważ stawia często przed wyborem pomiędzy Panem Jezusem a tradycją, dziś nadal pozostawia niektórych w tej samej żałosnej ciszy i braku reakcji jak i żydowskich kapłanów. W ich sercu był strach tylko przez ludźmi a nie bojaźń Boża.

26. Jeśli zaś powiemy: Z ludzi, boimy się ludu, albowiem wszyscy mają Jana za proroka.

27. I odpowiadając Jezusowi, rzekli: Nie wiemy. Rzekł i On do nich; To i Ja wam nie powiem, jaką mocą to czynię. (Mat. 21:26-27)

Pytanie do ciebie : czy boisz się dzisiaj ludzi?

Podobnie jak Jan Pan Jezus podczas swojej misji chrzcił swoich uczniów a odchodząc nakazał apostołom:

Ewangelia Marka 16:15-16

Idąc na cały świat, głoście ewangelię wszystkiemu stworzeniu. Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy będzie potępiony.

Mat. 28:18-20

18. A Jezus przystąpiwszy, rzekł do nich te słowa: Dana mi jest wszelka moc na niebie i na ziemi. 19. Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, 20. Ucząc je przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata.

W historii chrześcijaństwa pojęcie chrztu zmieniało się w konsekwencji przemian historycznych ale prawda Boża jest nadal tylko jedna. Możemy mieć całkowity pokój zbawienia od kary piekła tylko i wyłącznie, jeśli zaufamy slowom Jezusa i przekazowi biblijnemu. Tej pewności nie dadzą nam nasze ludzkie tradycje kościołów i ich wersje chrztu, wynikłe z historycznych przyczyn.

Dla swego zbawienia trzeba uznać Boży autorytet Biblii i polecenia Pana Jezusa ponad wszelkim innym autorytetami i władzą duchową. Czy jesteś gotowy na ten test uczniostwa?

To może cię wiele kosztować ale jak powiedział Pan Jezus : Albowiem cóż pomoże człowiekowi, choćby cały świat pozyskał, a na duszy swej szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za duszę swoją? (Mat. 16:26)

W księdzie Dziejów Apostolskich widzimy jak wygląda wzorcowa kontynuacja ostatniego polecenia Mistrza. Nie ma innej prawdy o chrzcie niż oryginalny nakaz pochodzący z nieba. Wszystkie inne wersje obrzędu chrztu młodsze niż około 2000 lat są ludzkim dziełem.

Uczeń Chrystusa nie ma prawa wyboru interpretacji czy tradycji innej niż ta, którą dał Mistrz.

Pismo Święte daje nam absolutną pewność Bożej woli odnośnie chrztu przez zanurzenie.

Spójrzmy zatem na wszystkie bez wyjątku fragmenty mówiące o chrzcie wierzących, tak by nie było najmniejszej wątpliwości czym jest chrzest z nieba. Zachęcam do przeczytania całych historii bezpośrednio z Biblii z kontekstem, który podaję. Dzieje Apostolskie to księga, która wiernie opisuje życie pierwszego kościoła, opisanych jest tam 9 przypadków chrztu.

Chrzest 1 Dz.Ap. 2:37-41 (cały rozdział 2)

37. A gdy to usłyszeli, byli poruszeni do głębi i rzekli do Piotra i pozostałych apostołów: Co mamy czynić, mężowie bracia?

38. A Piotr do nich: Upamiętajcie się i niechaj się każdy z was da (zanurzyć) ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a otrzymacie dar Ducha Świętego.

39. Obietnica ta bowiem odnosi się do was i do dzieci waszych oraz do wszystkich, którzy są z dala, ilu ich Pan, Bóg nasz, powoła.

40. Wielu też innymi słowy składał świadectwo i napominał ich, mówiąc: Ratujcie się spośród tego pokolenia przewrotnego.

41. Ci więc, którzy przyjęli słowo jego, zostali (zanurzeni) ochrzczeni i pozyskanych zostało owego dnia około trzech tysięcy dusz.

Widzimy tu, że ochrzczeni zostali tego samego dnia wszyscy, którzy przyjęli przesłanie Ewangelii przez pokutę, upamiętanie czyli odwrócili się od swoich grzesznych dróg.

Czy pozwolisz się dzisiaj ochrzcić przez zanurzenie w wodzie ? Zobacz jako ulegli Ewangelii byli pierwsi wierzący. Ta uległość apostołom to właśnie zbawcza wiara, ufność, że to Bóg mówi do ciebie.

Chrzest 2 Dz.Ap. 8:12-13 (kontekst od w. 4)

12. Kiedy jednak uwierzyli Filipowi, który zwiastował dobrą nowinę o Królestwie Bożym i o imieniu Jezusa Chrystusa, dawali się ochrzcić, zarówno mężczyźni, jak i niewiasty.

13. Nawet i sam Szymon uwierzył, gdy zaś został ochrzczony, trzymał się Filipa, a widząc znaki i cuda wielkie, jakie się działy, był pełen zachwytu.

Ewangelista Filip chrzcił natychmiast przez zanurzanie wszystkich, którzy uwierzyli, także Szymona.

Dalej czytamy jak Filip zostaje posłany na pustynię :

Chrzest 3 Dz.Ap. 8:35-38 (szerzej 26 – 39)

35. A Filip otworzył swoje usta i zwiastował mu dobrą nowinę o Jezusie, począwszy od tego ustępu Pisma. 36. A gdy tak jechali drogą, przybyli nad jakąś wodę, a eunuch rzekł: Oto woda; cóż stoi na przeszkodzie, abym został (zanurzony) ochrzczony? 37. Filip zaś powiedział mu: Jeśli wierzysz z całego serca, możesz. A odpowiadając, rzekł: Wierzę, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym. 38. I kazał zatrzymać wóz, zeszli obaj, Filip i eunuch, do wody, i ochrzcił go.

Eunuch też został ochrzczony natychmiast po tym jak uwierzył. Tutaj Filip daje więcej wskazówek – wiara w Jezusa jako Syna Bożego to nie lekkie, intelektualne przekonanie ale to wiara z całego serca i siły. Możesz wierzyć, że chrzest przez zanurzenie jest Bożą wolą ale często jest to tylko intelektualne przekonanie, twoja wiara okaże się dopiero gdy dowiedzą się o chrzcie twoi przyjaciele i twoja rodzina, gdy powstanie opozycja, wtedy twoje intencje zostaną oczyszczone.

Widzimy też w tej historii, że brak osobistej wiary jest przeszkodą, co wyklucza osoby zbyt młode lub nieświadome swej wiary, np. nietrzeźwe. Ponieważ werset 37 tak kategorycznie wymaga gorącej wiary do chrztu, już pod koniec III wieku zaczęto usuwać ten werset z niektórych manuskryptów, gdyż już wtedy chrzest zaczęto odraczać do momentu sprawdzenia szczerości nawrócenia adepta na chrześcijanina. Widzimy, że usunięcie tego wersetu z niektórych tłumaczeń Biblii (czy jest w twojej Biblii werset Dzieje Ap 8:37 sprawdź teraz) powoduje, że pytanie eunucha skierowane do Filipa jest dziwnie retoryczne.

Chrzest 4 Dz.Ap. 9:17-18 (Historia nawrócenia apostoła Pawła od w.1 )

17. I poszedł Ananiasz, i wszedł do domu, włożył na niego ręce i rzekł: Bracie Saulu, Pan Jezus, który ci się ukazał w drodze, jaką szedłeś, posłał mnie, abyś przejrzał i został napełniony Duchem Świętym. 18. I natychmiast opadły z oczu jego jakby łuski i przejrzał, wstał i został ochrzczony.

Saul uznał Jezusa jako Pana w gwałtowny sposób, na skutego osobistego objawienia Pana Jezusa a gdy tylko odzyskał władzę nad sobą został bezzwłocznie ochrzczony. Dalej w Dziejach 22:16 czytamy więcej o tym wydarzeniu. Brat Ananiasz daje Saulowi mocne wezwanie :

A czemu teraz, zwlekasz? Wstań, daj się ochrzcić i obmyj grzechy swoje, wezwawszy imienia Jego.

Zważ, że Saul był w szoku przez trzy dni, kiedy nie widział, nie jadł i nic nie pił, tak potężna była Boża moc, z którą został skonfrontowany. Rzeczywiście możesz zwlekać, jeśli jesteś w takim stanie, jakim był Saul przez te trzy dni ale nie masz prawa nawet chwili potem, kiedy zrozumiesz kim jest Jezus, znasz Jego wolę i możesz decydować sam za siebie! Dzisiaj nadal w kościołach są ludzie, którzy zwlekają z chrztem, nie rozumiejąc drogi Pańskiej, bo nikt im jej nie wyłożył albo co gorzej sami zwlekają świadomie i dla własnych celów - często nie rozumiejąc, że nie są nawet uczniami Chrystusa a niebo jest dla nich zamknięte! Nie zwlekaj ani jednego dnia, nawet godziny! Bóg nie ma żadnej dobrej obietnicy dla kogoś pozytywnie wierzącego ale kogoś, kto nie chce czynić Jego woli.

Chrzest 5 Dz.Ap. 10:45-48 (cały rozdział dla kontekstu)

45. I zdumieli się wierni pochodzenia żydowskiego, którzy z Piotrem przyszli, że i na pogan został wylany dar Ducha Świętego; 46. Słyszeli ich bowiem, jak mówili językami i wielbili Boga. Wtedy odezwał się Piotr: 47. Czy może ktoś odmówić wody, aby ochrzcić tych, którzy otrzymali Ducha Świętego jak i my? 48. I rozkazał ich (zanurzyć) ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa. Wtedy uprosili go, aby pozostał u nich kilka dni.

W tym fragmencie widzimy więcej : dar języków przyszedł przed chrztem, jako rezultat wiary.

O tym jak chrzest przez zanurzenie jest ważny dla potwierdzenia wiary, widać w reakcji Piotra – nakazuje (rozkaz w polskim tłumaczeniu BW to zbyt mocne słowo) by wszyscy zostali natychmiast ochrzczeni. Tu też znowu widać, że Piotr który mógł zrobić nauczania przez najblizsze kilka dni i „przygotować” ich do chrztu, jednak nie zrobił tego we współcześnie znany sposób - przez przedchrzcielne nauczanie. Takie nauczanie po prostu nie jest potrzebne, bo chrzest to akt wiary, wyrażenie decyzji a nie akt wiedzy a uświęcenie przychodzi przez chrzest i pokutę a nie jest stawiane jako warunek chrztu ale po chrzcie! Wymagana jest pokuta, greckie słowo ‘metanoia’ - decyzja o zamianie myślenia z własnego, grzesznego na Boże drogi.

Podobnie jak Pan Jezus nie chrzcił osobiście (Jan 4:2) ale zostawiał tę czynność swoim uczniom, tak i Piotr, choć był apostołem. Potem widzimy ten wzór u apostoła Pawła (1 Kor 1:17).

Ta historia też pokazuje, że do wykonywania chrztu nie trzeba być nikim więcej niz posłanym przez Pana Jezusa do głoszenia Dobrej Nowiny. Jeżeli głosisz Jezusa to możesz i chrzcić, bo wypełniasz tzw. Wielkie Posłannictwo z Ew. Mat. 28:18-20.

Chrzest 6 Dz.Ap. 16:14-15

14. Przysłuchiwała się też pewna bogobojna niewiasta, imieniem Lidia, z miasta Tiatyry, sprzedawczyni purpury, której Pan otworzył serce, tak iż się skłaniała do tego, co Paweł mówił.

15. A gdy została (zanurzona) ochrzczona, także i dom jej, prosiła, mówiąc: Skoroście mnie uznali za wierną Panu, wstąpcie do domu mego i zamieszkajcie. I wymogła to na nas.

Chrzest Lidii widzimy, że jest tak natychmiastowy jak jej wiara. To wynika z pełnego przekonania, że człowiek nie może być zbawiony samą wiarą bez chrztu, dlatego zwlekanie to tworzenie zagrożenia życia dla człowieka, który nie wiemy czy nie będzie atakowany przez szatana, czy może coś mu się stać i umrze przed chrztem. Odraczanie chrztu ściąga często opozycję sił diabła, który wie, że może jeszcze odzyskać swoją ofiarę. Te ataki przybierają dwa dość skrajne działania – gwałtowna, często pełna demonicznej agresji interwencja rodziny lub bliskich, którzy oskarżają (rola diabła) o łamanie wiary przodków czyli ludzi (zob. Ew. Łuk. 14:26) a jak to nie skutkuje to szatan usidla przez duchowe zobojętnienie i fałszywy spokój przez odraczanie decyzji na czas lepszego ‘zrozumienia’ lub inne podobne intelektualne zwiedzenie. Ten chwilowy spokój na ziemi nie ma nic wspólnego z niebiańskim pokojem, który przychodzi przez całkowite posłuszeństwo drogiemu, jedynemu Zbawcy Panu i Królowi - Jezusowi.

W tym samym rozdziale 16 czytamy historię nazwrócenia strażnika więziennego:

Chrzest 7 Dz.Ap. 16:27-33

27. A gdy się przebudził stróż więzienny i ujrzał otwarte drzwi więzienia, dobył miecza i chciał się zabić, sądząc, że więźniowie uciekli.

28. Lecz Paweł odezwał się donośnym głosem, mówiąc: Nie czyń sobie nic złego, bo jesteśmy tu wszyscy.

29. Zażądał wtedy światła, wbiegł do środka i drżąc cały, przypadł do nóg Pawła i Sylasa,

30. I wyprowadziwszy ich na zewnątrz, rzekł: Panowie, co mam czynić, abym był zbawiony?

31. A oni rzekli: Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony, ty i twój dom.

32. I głosili Słowo Pańskie jemu i wszystkim, którzy byli w jego domu.

33. Tejże godziny w nocy zabrał ich ze sobą, obmył ich rany, i zaraz został ochrzczony on i wszyscy jego domownicy.

Tu po raz kolejny widzimy jak żelazną zasadą dla Boga jest natychmiastowy chrzest – nawet nie czeka się do poranka, po prostu się idzie nocą nad najbliższą wodę i tam zanurza. To nie musi trwać długo, gdy woda jest blisko. Teraz mamy samochody i ogólnie praktycznie jest łatwiej. Duchowo natomiast mamy obecnie spory zamęt w kwestii chrztu, dużo ciężej dla duszy wierzącego aby odnaleźć drogę Pańską.

Temat poruszany przez obrońców chrztu niemowląt to chrzest „całego domu”. Próbuje się tu podsunąć pod chrzest domu także niemowlęta ale ... po pierwsze nic takiego Biblia nie mówi.

Po drugie byłoby to niezgodne z zasadą przyjęcia wiary, powszechną jak czytamy. Dobrze tu też lepiej zrozumieć tradycję kultury patrystycznej za czasów Pana Jezusa na ziemi, kiedy ojciec stanowił o wszelkiej moralności i duchowości całej rodziny. Tak samo się dzisiaj dzieje na Wschodzie i w Pakistanie, gdzie bywam jako misjonarz, gdzie są liczni wierzący ale nadal w ich domach panuje kultura patrystyczna (od słowa : pater – ojciec jako centralna osoba domu).

Gdy chrzczony jest ojciec zwykle licznej rodziny, wraz z nim też wszyscy dojrzali członkowie rodziny. Małe dzieci i niemowlęta są wychowywane w wierze ale chrzest jest odroczony, aż osiagną one moment świadomości własnej decyzji. Łatwo się jednak domyśleć, że przy tak ścisłym wychowaniu, zarówno zmiany wiary dziecka są rzadkością zarówno wśród Muzułmanów, jak i chrześcijan. Ta dyscyplina przy okazji byłaby też lekarstwem dla wielu chrześcijańskich domów dzisiaj.

Inny dowód, że „cały dom” to tylko osoby świadome swej wiary mamy w Biblii :

Ew. Jana 4:53

Poznał wtedy ojciec, iż była to ta godzina, w której Jezus powiedział do niego: Syn twój żyje.

I uwierzył sam, i cały dom jego.

Jest oczywistym, ze niemowlęta nie mogły być tu uwzględnione jako „cały dom” gdyż nie mogły uwierzyć.

Chrzest 8 Dz.Ap. 18:7-8

7. I odszedłszy stamtąd [ap. Paweł], udał się do domu pewnego człowieka, imieniem Tycjusz Justus, bojącego się Boga, którego dom sąsiadował z synagogą.

8. A Kryspus, przełożony synagogi, uwierzył w Pana wraz z całym swoim domem, także wielu z Koryntian, którzy słuchali, uwierzyło i przyjmowało chrzest.

Czy masz teraz choćby najmniejszą wątpliwość, że chrzest z nieba, zgodny z wolą Pana Jezusa jest natychmiastowym wydarzeniem po uwierzeniu ? Bez wiary nie ma chrztu a bez chrztu wiara jest martwa.

Modlę się byś wybrał prawdę i życie wieczne.

Czasami słyszymy : dlaczego mam być znowu ochrzczony, jeśli raz już byłem ochrzczony?

Chrzest 9 - W Dziejach Apostolskich 19:1-5 czytamy :

1. Podczas gdy Apollos przebywał w Koryncie, obszedł Paweł wyżynne okolice i przyszedł do Efezu, a spotkawszy niektórych uczniów,

2. Rzekł do nich: Czy otrzymaliście Ducha Świętego, gdy uwierzyliście? A oni mu na to: Nawet nie słyszeliśmy, że jest Duch Święty.

3. Tedy rzekł: Jak więc zostaliście ochrzczeni? A oni rzekli: Chrztem Janowym.

4. Paweł zaś rzekł: Jan chrzcił chrztem upamiętania i mówił ludowi, żeby uwierzyli w tego, który przyjdzie po nim, to jest w Jezusa.

5. A gdy to usłyszeli, zostali (zanurzeni) ochrzczeni w imię Pana Jezusa.

Z tego przykładu biblijnego widzimy, ze chrzest ponowny jest praktykowany w Biblii, jeśli ma uzasadnienie. Nawet chrzest zanurzający powinien być powtórzony, jeśli był bez wiary.

Wiemy z historii, że Żydzi praktykowali własne zanurzenie zwane tvilah, które było wymagane dla ich konwertytów, służące rytualnemu oczyszczeniu przez pełne zanurzenie w czystej wodzie. Dlatego chrzest Jana w wykonaniu był takim samym aktem, potem także chrzty w imię Pana Jezusa miały identyczna formę. Co więcej, chrzest w Duchu Świętym jest niczym innym jak zanurzeniem we wspaniałym Bożym Duchu jako żywej wodzie. Dlatego jeśli nie byłeś zanurzony, to nie byłeś jeszcze ochrzczony. Co więcej, jeśli byłeś zanurzony ale pod presją np. rodziców to taki chrzest musi być powtórzony, w momencie jeśli twoja wiara będzie gotowa. Żadne ryty typu przemierza, ślubowania nie są Bożą wolą, tylko ludzkim, religijnym obyczajem.

Więcej o chrzcie czytamy w Nowym Testamencie :

List do Rzymian 6:3-4 (cały rozdział dla kontekstu)

3. Czyż nie wiecie, że my wszyscy, ochrzczeni (zanurzeni) w Chrystusa Jezusa, w śmierć jego zostaliśmy ochrzczeni (zanurzeni)?

4. Pogrzebani tedy jesteśmy wraz z nim przez chrzest (zanurzenie) w śmierć, abyśmy jak Chrystus wskrzeszony został z martwych przez chwałę Ojca, tak i my nowe życie prowadzili.

Zanurzenie pod wodę w trakcie chrztu oznacza, a nie tylko symbolizuje, że umieramy dla grzechu. Pod wodą muszą zostać utopione wszystkie nasze błędy, egoizm i grzechy. Nie ma mowy by dokonało się to przez chrzest jako „symbol” gdyż potem życie wiary będzie tak samo symboliczne i letnie! Kościoły przez to właśnie są jak cmentarze, pełne symbolicznie żyjących z Chrystusem gdyż przewodnicy duchowi nie położyli właściwych duchowych fundamentów od momentu chrztu. Przez to pozbawiamy się wśród nas realności nieba z jego mocą, wielkimi cudami i znakami. Czy twój kościół wygląda jak niebo ? Jeśli nie to problem zaczyna się właśnie od braku pełnej pokuty, uświęcenia i chrztu nie jako symbolu ale decyzji śmierci dla grzechu i życia Chrystusa w nas, Tego, który nas wykupił za wielką cenę (Gal 3:13) i dlatego nabył do nas pełne prawa, jako swego ludu. Chrzest przez zanurzenie to śmierć dla mojego starego życia we własnej skażonej moralności i nieznajomości żywego Ducha Bożego i Jego zapierającej dech perfekcyjnej świętości. Niebo jest całkowicie zamknięte na najmniejsze skażenie grzechem. Dlatego Bóg daje ci dziś do wyboru życie albo śmierć, wodę zbawienia albo ogień piekła.

Bardzo interesujący fragment o chrzcie za zmarłych znajdujemy w 1 Kor. 15:29

Cóż tedy uczynią ci, którzy się dają (zanurzyć) chrzcić za umarłych? Jeżeli umarli w ogóle nie bywają wzbudzeni, to po cóż się dają (zanurzyć) chrzcić za nich?

Tutaj Paweł wymienia jakąś grupę wierzących, którzy przyjmowali chrzty za tych, którzy umarli.

Nie jest to część nauki apostoła Pawła, nie ma też takiego zapisu w poleceniach Pana Jezusa ale pokazuje to raczej jak głęboka była wiara kościoła w tamtym czasie w konieczność chrztu do zbawienia. Do 5 wieku była to wiara powszechna, czyli wiemy, że jest to Boża prawda, bo był to czas najbliższy Panu Jezusowi i relacja była najczystsza, nieskażona historycznymi zmianami.

Inny ważny fragment o chrzcie pochodzi z 1 Kor. 10:1-2

1. A chcę, bracia, abyście dobrze wiedzieli, że ojcowie nasi wszyscy byli pod obłokiem i wszyscy przez morze przeszli, 2. I wszyscy w Mojżesza (zanurzeni) ochrzczeni zostali w obłoku i w morzu.

Prawdziwe wyzwolenie Izraela, który wychodził z Egiptu, nie nastąpiło w Egipcie ale na pustyni, gdzie Bóg zniszczył armię faraona i dopiero wtedy nastała pełna wolność ku Bożemu przeznaczeniu. Dziś dla wierzących jest to symbol, że wyzwolenie nie zaczyna się od decyzji wyrzeknięcia się grzechu (Egipt zob. Hbr 11,25) ale od aktu wyjścia i przejścia przez morze, które dopiero pokonało ich wroga. Te wody, które pokonały armię faraona są symbolem naszego zwycięstwa nad grzechem w akcie chrztu przez zanurzenie. Obłok oznacza chwałę Bożą, która ich otaczała w tym czasie a zanurzenie w Mojżesza oznacza całkowite mu poddanie co przenosi się na wierzących w sposób doskonały jako całkowite zanurzenie w Duchu i chwale Chrystusa przez pełne Mu poddanie i posłuszeństwo. To kolejne potwierdzenie, że zbawienie wierzącego który odrzuci chrzest nie jest możliwe.

Jeżeli nie znasz języka greckiego jak ja, to najważniejsze dla nas jest samo słowo chrzest, które oznacza zanurzenie. Greckie słowo baptizo znaczy zanurzyć, pogrążyć pod wodą, tak jak gdy zanurza się tkaninę pod wodę, by ją zabarwić lub gdy tonął statek.

To zauważają nawet katolickie słowniki jezyka greckiego, możesz to sprawdzić choćby w słownikach w internecie. Czyli wszystkie rytuały religijne zwane przez kośćioły chrztami ale nie zanurzające pod wodę NIE SĄ CHRZTEM! Nie ma zatem mowy o powtórnym chrzcie dla osób obrzędowo polanych lub pokropionych wodą. Płytka woda to płytka prawda, głęboka woda to głęboka prawda.

Zapamiętaj :

Chrzest = zanurzenie

Zauważyłeś już też wierzę, że chrzty w Nowym Testamencie są wyłącznie nad otwartą wodą, nigdy w świątyniach czy budynku, w Nowym Testamencie jest tak zawsze, bez wyjątku.

W pierwszym wieku chrzest nawet nie miał własnej nazwy. Zanurzenie ma duchowe znaczenie, nie tylko symbolizuje ale oznacza nasz realny duchowy pogrzeb i zmartwychwstanie, dlatego wymaga głębokiej wody poza budynkami, bo ogarnia całe nasze ciało, ducha i duszę.

Jeśli chcesz stać się uczniem Chrystusa, to musisz Go naśladować, także przyjąć chrzest dokładnie tak jak On. Pan Jezus był zanurzony pod wodę :

"A gdy Jezus został zanurzony, wnet wystąpił z wody, i oto otworzyły się niebiosa, i ujrzał Ducha Bożego, który zstąpił w postaci gołębicy i spoczął na Nim." (Ew. Mateusza 3:16)

Malowidła tworzone setki lat potem i aż do dziś przedstawiają zwykle Pana Jezusa stojącego po kostki w wodzie lub nawet na suchym gruncie i polewanego wodą, są to ekspresje fantazji artysty nie znającego prawdy Słowa Bożego.

Przyjmujemy zanurzenie w wodzie potwierdzając, że chcemy stać się uczniami Jezusa wchodząc w Jego świętość przez obmycie z grzechu, że wyrzekamy się naszego własnego grzesznego, egoistycznego życia, które prowdziło nas wprost do piekła i przyjmujemy nową naturę życia w świętości, w mocy i namaszczeniu Ducha Świętego. Woda sama nas nie oczyszcza ale wiara wyrażona w akcie chrztu, przy wezwaniu imienia Jezusa, którego krew przelana na krzyżu oczyściła nas z grzechu.

Pan Jezus nakazał zanurzanie, tradycja kościoła po kilkuset latach zmieniła zanurzanie w inne formy wodne, które nadal nazywała chrztem ale bezpodstawnie. My jesteśmy nadal posłuszni Jezusowi jako naszemu Panu i Mistrzowi.

Kolosan 2:12

"Wraz z nim zostaliście pogrzebani w chrzcie, w którym też zostaliście wespół wzbudzeni przez wiarę w moc Boga, który Go wzbudził z martwych."

Tu widać jak wiara apostoła Pawła była centralnie nakierowana na chrzest jako moment nowego, duchowego narodzenia. To nauka Pana Jezusa przedstawiona w Ewangelii Jana 3.

Rzymian 6:4

"Pogrzebani tedy jesteśmy wraz z nim przez zanurzenie w śmierć, abyśmy jak Chrystus wskrzeszony został z martwych przez chwałę Ojca, tak i my nowe życie prowadzili."

Wierzący ochrzczony przez zanurzenie stał się martwy dla grzechu w swoim duchu, otrzymał nową, duchową naturę, która nie jest w stanie grzeszyć bo jest Bożym duchem w nas.

1 list Jana 3:9

Kto z Boga się narodził, grzechu nie popełnia, gdyż posiew Boży jest w nim, i nie może grzeszyć, gdyż z Boga się narodził.

Jeśli taki duch jest w nas, zatem całe nasze życie trzeba koniecznie poddać Duchowi Świętemu w nas, to jest ciało i duszę. Powrót do życia dla przyjemności ciała i duszy oznacza ściągnięcie na siebie Bożego potępienia

Gal. 5:24-25

24. A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje wraz z namiętnościami i żądzami. 25. Jeśli według Ducha żyjemy, według Ducha też postępujemy.

Czy deklarujesz dziś nowe życie dla Jezusa ? Wprowadzając niebo w swoim życiu, wprowadzisz się do nieba po tym życiu!

Samo zanurzenie nie zbawia; to twoja posłuszna przez chrzest wiara w Jezusa daje ci życie wieczne. Jaką ma gwarancję polewający wodą dziecko, że przyjmie ono potem wiarę? Małą albo żadną, to zależy od wielu rzeczy, głównie wychowania. W najlepszym przypadku da komuś przekonanie, że był on już ochrzczony, co jest całkowitą nieprawdą. W najgorszym wypadku widzimy bunt ludzi przeciwko narzuconej im nieświadomie wierze a wolność wyboru to wielki dar dany ludziom przez Boga. Jak miliony ludzi możemy żyć w złudnym przekonaniu, że postępujemy drogą Bożą do nieba i jesteśmy "w porządku" z Bogiem a tymczasem jesteśmy posłuszni tylko ludzkiej tradycji i idziemy do piekła. Jak wielkie to jest zwiedzenie!

Możesz być ochrzony przez zanurzenie wraz z całą rodziną (domem), o ile każdy z członków rodziny osobiście uwierzył w Jezusa Chrystusa jako Pana i Zbawiciela. Dobrze by wszyscy przystąpili do chrztu w tym samym dniu, to znaczy natychmiast. Wiedz, że chrzest jest twoim osobistym wyznaniem wiary a nie tradycją rodzinną. Nie jest też biblijnym odkładać swój chrzest w oczekiwaniu na to, aż pozostali członkowie twojej rodziny również uwierzą w Jezusa (szczególnie w przypadku dzieci). Wiara ma charakter osobisty a nie zbiorowy.

Nawet jeśli nie jesteś dorosły ale jesteś w pełni świadomy swojej decyzji, daj się zanurzyć.

Nie bój się prześladowań przez bliskich, Pan Jezus zapowiedział prześladowania w rodzinie bo sam ich doświadczył (Mk 3:21), rodzina Go na początku odrzuciła i Jego rodzinne miasto Nazaret. Masz pełne prawo decydować o swojej drodze wiery, jeśli jesteś tego świadomy.

Chrzest jest twoim osobistym wydarzeniem, zaświadczeniem Twojej wiary wobec Boga więc świadkowie nie są niezbędni. Ale niech twoje radosne wydarzenie będzie radością też innych wierzących, jeśli to tylko możliwe. A jeśli przyjdą też inne osoby z zewnątrz, to może to być także doskonała okazja głoszenia im wiary a dla ciebie wzmocnienie świadectwa. Przełamując swój strach przed ludźmi wzmacniasz swoją wiarę, dajesz jej dobre świadectwo i otrzymujesz więcej łaski za swoją odwagę bo łaskę można otrzymać tylko przez wiarę i jest nią odwaga czynienia Bożej woli.

1 List Jana 4:18

W miłości nie ma bojaźni, wszak doskonała miłość usuwa bojaźń, gdyż bojaźń drży przed karą; kto się więc boi, nie jest doskonały w miłości.

To brak miłości do Jezusa dopuszcza lęk. Oddaj Jemu całe swoje życie, pokochaj Go całym swoim sercem a spełnianie Jego woli będzie pozbawione wszelkiego lęku. Chrzest trwa tylko chwilę a decyduje o całej twojej wieczności. Dlatego chrzest powinna poprzedzać stała modlitwa, pełne zanurzenie się w Bożej obecności i odłożenie wszystkiego innego na bok. Niech twoja rozmowa z Bogiem, który cię stworzył i wykupił z bagna grzechu, usunie każdy cień wątpliwości. Dobrze teraz otworzyć Biblię i samemu przeczytać opisy chrztu wraz z kontekstem. To co ci głoszę to nie jest moja nauka ale Boga i pierwszego kościoła.

Ew Marka 8:34-38

34. A przywoławszy lud wraz z uczniami swoimi, rzekł im: Jeśli kto chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie i weźmie krzyż swój i naśladuje mnie.

35. Bo kto by chciał duszę swoją zachować, utraci ją, a kto by utracił duszę swoją dla mnie i dla ewangelii, zachowa ją.

36. Albowiem cóż pomoże człowiekowi, choćby cały świat pozyskał, a na duszy swej szkodę poniósł?

37. Albo co da człowiek w zamian za duszę swoją?

38. Kto bowiem wstydzi się mnie i słów moich przed tym cudzołożnym i grzesznym rodem, tego i Syn Człowieczy wstydzić się będzie, gdy przyjdzie w chwale Ojca swego z aniołami świętymi.

Miej radość bycia dzieckiem Bożym i życia wiecznego już dzisiaj !

Przemek